poniedziałek, 1 grudnia 2014

Nowelizacja ustawy o GMO

Za odrzuceniem w całości rządowego projektu nowelizacji ustawy o GMO opowiedziało się w środę, w drugim czytaniu w Sejmie, Prawo i Sprawiedliwość; Sojusz Lewicy Demokratycznej zapowiedział, że wstrzyma się od głosowania. Projekt ustawy poparła koalicja.

Projekt nowelizacji ustawy o GMO, przygotowany przez resort środowiska, został przyjęty przez rząd w końcu kwietnia. Reguluje on hodowlę w laboratoriach organizmów modyfikowanych genetycznie. Dotyczy zamkniętego użycia (np. w ośrodkach badawczych zajmujących się inżynierią genetyczną) zmodyfikowanych genetycznie organizmów - GMO i mikroorganizmów - GMM. W projekcie określa się, jakie działania muszą być podjęte na wypadek awarii, by zapobiec wydostaniu się tych organizmów na zewnątrz, poza laboratorium.

Projekt ustawy zakłada, że obecny system wydawania zgód na zamknięte użycie GMO zastąpiony zostanie systemem, w którym wydawane będą "zezwolenia na prowadzenie zakładu inżynierii genetycznej oraz zgody na zamknięte użycie mikroorganizmów i organizmów genetycznie zmodyfikowanych". Warunkiem wydania zgody będzie spełnienie wymogów bezpieczeństwa, dotyczących m.in. kwalifikacji osób pracujących z GMO, czy sposobu postępowania z odpadami.

Projekt pilotuje Ministerstwo Środowiska, ale jeszcze na etapie uzgodnień rządowych w pracach nad projektem uczestniczył m.in. resort rolnictwa. We wrześniu na posiedzeniu komisji resort rolnictwa zgłosił sprzeciw wobec poselskich poprawek dotyczących wprowadzenia przepisów regulujących kwestie lokalizacji upraw GMO, powiadomienia właściwych władz o uprawach GMO oraz ustanowienia publicznego rejestru upraw GMO. Według niego przepisy te wykraczały poza zakres przedłożenia rządowego i nie były przedmiotem konsultacji między resortami.

Przepisy te zostały ostatecznie usunięte przez posłów z projektu na posiedzeniu komisji ochrony środowiska 5 listopada.

(Informacje PAP)


Komentarz Doroty Metery, ekspertki ds. żywności

W dniu 28.11.2014 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy i GMO (więcej informacji poniżej), teraz kolejne kroki czyli Senat i Prezydent. W Polsce od 28 stycznia 2013 r. na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 stycznia 2013 r. obowiązuje zakaz stosowania materiału siewnego odmian modyfikowanych genetycznie kukurydzy i ziemniaka.  Zakazu dotychczas nikt nie uchylił. 

Jeśli chodzi o tzw. wprowadzenie GMO do Polski, zwłaszcza "tylnymi drzwiami", to GMO w Polce jest od dawna, frontowymi drzwiami i krok po kroku - w paszach  dla zwierząt, ok.70% pasz zawiera składniki np. kukurydzę i soję GMO.

Co się udało? 

Do dotychczasowych 19 członków, m.in. przedstawicieli 8 resortów i instytucji państwowych, jak również przedsiębiorstw związanych z biotechnologią (1 osoba) i organizacji ekologicznych (2 osoby), dołączą minister spraw wewnętrznych i szef ABW. (Organizacjom ekologicznymi udało się przekonać posłów, żeby nie wprowadzać do Komisji GMO drugiego przedstawiciela przedsiębiorstw biotechnologicznych, jest jeden, i tak nie przechodzi na posiedzenia Komisji.

Co się nie udało?

Nie udało się wprowadzić zapisów o rejestrach upraw, nawet jak upraw komercyjnych nie ma, rejestry muszą być. Za to Polska ma orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 2.10.2014, że uchybiła zobowiązaniem wynikającym z dyrektywy 2001/18/WE

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza